niedziela, 1 stycznia 2017

Prolog

Gdybym wiedział, jak to się skończy...
Nigdy.
Przenigdy.
Nie zabrałbym Cię ze sobą.
W tak niebezpieczne miejsca.
Nie pozwoliłbym sobie na jakiekolwiek uczucia do Ciebie.
Którymi teraz żyję.
Nie pozwoliłbym sobie, na wpatrywanie się w Twój uśmiech.
Którego mi tak brakuje.
Nie pozwoliłbym sobie, na te wszystkie kłótnie.
Których żałuje.

Nie pozwoliłbym Ci, na zemstę.
Której i tak nie dokonałaś.
Nie pozwoliłbym Ci, na darzenie mnie takimi uczuciami.
Których brak mnie zabija.
Nie pozwoliłbym Ci, nadawać sensu mojemu życiu.
Który właśnie straciłem.
Nie pozwoliłbym Ci, żebyś mnie zmieniła.
Na kogoś tak słabego.

Przepraszam, że nie widziałem tego co najważniejsze.
Przepraszam, że nie doceniałem Twojej obecności.
Przepraszam, że nie zauważałem Twoich gestów.
Przepraszam, że z taką łatwością wypowiadałem przykre słowa.
Przepraszam, że nie chroniłem Cię jak powinienem.
Przepraszam...